Rezerwat Źródliska Wisłoki, Madohora (poszerzony), rezerwat w Puszczy Dulowskiej, rezerwat Las Murckowski, lasy w masywie Szyndzielni – i wiele innych rezerwatów czekają na powołanie. I wczoraj o nich właśnie – w kontekście funkcjonowania Lasów Państwowych rozmawialiśmy na komisji ochrony środowiska. Z całego kraju przyjechały osoby walczące o powstanie nowych rezerwatów.
Walczące – nie boję się tego słowa, bo choć ministerstwo ma plany zwiększenia liczby rezerwatów w Polsce to wciąż wiele z naszych rezerwatów funkcjonuje na papierze. A jednocześnie – są też rezerwatami w zagrożeniu co widzimy aż nadto wyraźnie pod Szyndzielnią, gdzie odbyła się rzeź (nie boję się tych mocnych słów) lasu.
A przecież – o czym pięknie mówili przedstawiciele strony społecznej – nie ma bardziej patriotycznego aktu niż powołanie rezerwatu. To przecież ochrona naszego dziedzictwa, wyraz szacunku i miłości do ziemi ojczystej, docenienie jej piękna, chęć zachowania go dla kolejnych pokoleń. To najpiękniejsze, co możemy zrobić.



