150 kilometrów dziennie w karetce zamiast bezpiecznego łóżka w szpitalu – to historia 12-letniej pacjentki z Limanowej, która po ciężkim zatruciu czadem walczyła o życie. Jednak zamiast stałej opieki w krakowskim szpitalu, dziewczynka przez cztery dni była codziennie transportowana na trasie Limanowa–Kraków–Limanowa, by móc skorzystać ze specjalistycznej komory hiperbarycznej. Miało to miejsce między 4 a 7 stycznia, a więc w czasie ogromnych śnieżyc, gdy warunki na drogach były naprawdę niebezpieczne.

Teraz z jednej strony słyszymy o odmowach przyjęcia pacjentki, z drugiej Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie twierdzi, że wniosek o hospitalizację w ogóle do nich nie wpłynął. Ten informacyjny chaos jest alarmujący, bo w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia nie może być miejsca na domysły czy biurokratyczne przepychanki.

Właśnie wraz z posłanką Joanną Wichą skierowałam interpelację do Ministry Zdrowia, w której pytamy:

  • Czy zgodnie z wiedzą Ministerstwa Zdrowia rzeczywiście doszło do odmowy hospitalizacji dziecka?
  • Jakie kroki zostały podjęte przez resort w celu wyjaśnienia tej sytuacji?
  • Jakie procedury obowiązują w sytuacji, gdy pacjent pediatryczny w stanie zagrożenia życia wymaga terapii wysokospecjalistycznej w placówce bez oddziału dziecięcego, a najbliższy szpital o najwyższym stopniu referencyjności odmawia jego przejęcia?
  • Czy system koordynacji miejsc szpitalnych w Małopolsce zawiódł, zmuszając służby medyczne do wielokrotnych transportów w niebezpiecznych warunkach? Jeśli tak – czym jest spowodowana ta sytuacja i jak Ministerstwo Zdrowia chce ją poprawić?
  • Jakie systemowe rozwiązania mogłyby wykluczyć możliwość odmowy przyjęcia pacjenta w stanie krytycznym? Jakie prace toczą się obecnie na tym polu w Ministerstwie Zdrowia?
  • W jaki sposób Ministerstwo zamierza zapewnić bezpieczeństwo pacjentom z mniejszych ośrodków, którzy w sytuacjach nagłych są uzależnieni od wydolności ośrodków wojewódzkich?

Państwo musi gwarantować bezpieczeństwo każdemu dziecku, niezależnie od tego, czy mieszka w Krakowie, czy w Limanowej. Nadal będę śledzić rozwój tej sprawy i informować Was o odpowiedziach, jakie otrzymamy z resortu.

Tagged With: