Koła łowieckie mają dostęp do danych osobowych rolników, ale czy przechowują je zgodnie z prawem? Zaniepokojeni obywatele alarmują o poważnych nieprawidłowościach, które mogą zagrażać prywatności poszkodowanych. – Nie możemy dopuścić, by myśliwi lekceważyli przepisy i narażali bezpieczeństwo danych osobowych – posłanka Daria Gosek-Popiołek i jej asystentka społeczna Zuzanna Piekarz zwróciły się do Prezesa UODO z wnioskiem o kontrolę.

Zgodnie z ustawą Prawo łowieckie, osoby poszkodowane przez działalność łowiecką zobowiązane są do składania wniosków do dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich. Wniosek taki zawiera dane osobowe, w tym imię i nazwisko, adres oraz numer telefonu. Koła łowieckie, jako administratorzy tych danych, mają obowiązek przestrzegania przepisów RODO, m.in. informowania osób o przysługujących im prawach oraz zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa danych.

Tymczasem, jak wskazuje posłanka Gosek-Popiołek, docierają do niej sygnały o nagminnym ignorowaniu tych obowiązków przez koła łowieckie.  – Osoby, których dane są przetwarzane, często nie otrzymują żadnych informacji o swoich prawach, a ich dane są przechowywane w sposób niezapewniający odpowiedniej ochrony. Zdarza się, że informacje te znajdują się w prywatnych domach osób zaangażowanych w procedurę szacowania szkód, co rodzi poważne obawy o bezpieczeństwo tych danych – relacjonuje wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. 

– Myśliwi to duża i wpływowa grupa, Polski Związek Łowiecki liczy około 133 000 członków. Niestety, w wielu aspektach funkcjonowania brakuje odpowiednich kontroli – mówiła Zuzanna Piekarz, asystentka społeczna posłanki Darii Gosek-Popiołek i członkini stowarzyszenia Wspólne Jutro – Dotyczy to nie tylko kwestii ochrony danych osobowych, ale także bezpieczeństwa samych polowań. Nie przeprowadza się obowiązkowych badań lekarskich dla myśliwych posiadających broń, co skutkuje tragicznymi wypadkami. W tej sytuacji trudno się dziwić, że również kwestie ochrony danych są przez nich traktowane lekceważąco. Dlatego posłanka Gosek-Popiołek złożyła wniosek do Prezesa UODO. Myśliwi nie mogą czuć się bezkarni – będziemy monitorować ich działania i domagać się większej kontroli” – zaznacza Piekarz.

Dane rolników w niepowołanych rękach? Posłanka Gosek-Popiołek interweniuje

Posłanka na Sejm RP Daria Gosek-Popiołek zwróciła się do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Mirosława Wróblewskiego, z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych przez koła łowieckie. Sprawa dotyczy przetwarzania danych właścicieli i posiadaczy gruntów rolnych w związku z procedurą ustalania odszkodowań za szkody łowieckie.

Posłanka zapowiada dalsze działania w tej sprawie i liczy na niezwłoczne podjęcie odpowiednich kroków przez Urząd Ochrony Danych Osobowych. – Nie możemy pozwolić, by podstawowe prawa obywateli były ignorowane. Liczę, że UODO podejmie zdecydowane kroki w tej sprawie – podsumowała posłanka.

Pismo do Prezesa UODO w tej sprawie:

Tagged With: