Dziś odbyła się kolejna rozprawa Piątki z Hajnówki – Mariusza, Kamili, Asi, Marco i Ewy, którzy w marcu 2022 nieśli pomoc dziewięcioosobowej kurdyjskiej rodziny i towarzyszącemu im Egipcjanowi. Dali im suche ubrania, jedzenie, przewieźli ich w bezpieczne miejsce. Robili to, co po prostu na granicy trzeba zrobić. Wiem, bo sama nie jeden raz przynosiłam do lasu zupę, suche ubrania, pomagałam wypełnić dokumenty.
Prokuratura chce nie tylko ich skazania za ten akt humanitaryzmu, ale chce zmienić kwalifikację czynu – z pomocy w przekroczeniu granicy na organizację i próbę przewiezienia na teren innego kraju Unii Europejskiej.
Byłam dziś na rozprawie – bo uważam, że to mój obowiązek. Przede wszystkim jako obywatelki. Tak samo uważają moje koleżanki z parlamentu: Magdalena Biejat , Dorota Olko , Joanna Wicha , Anna Górska, Senatorka RP XI kadencji.
Nie zamykamy oczu na niesprawiedliwość, która dzieje się przy granicy polsko-białoruskiej, na łamanie praw człowieka. Jeździmy tam, współpracujemy z organizacjami pozarządowymi, aktywistami i aktywistkami. Interweniujemy. Walczymy na każdym polu. Nie milczymy – i tego nic nie zmieni. Nie zmieniamy zdania, nie zamykamy oczu, bo trwa kampania wyborcza, a temat migracji jest „trudny dla wyborców”. Jest – więc tym bardziej powinniśmy upominać się o przestrzeganie praw człowieka. Po prostu.
Dziękuję wszystkim, którzy niosą pomoc na granicy. Wszystkim, którzy zabierają głos w tej sprawie. Wszystkim, którzy wspierają aktywistów i aktywistki. ,






