„Pewne jest tylko to, że nic nie jest pewne.” – tak o programie KPO dla Kultury mówili dzisiaj w Sejmie jego beneficjenci. Właśnie zakończyło się posiedzenie Komisji Kultury zwołane z mojej inicjatywy po to, żeby podsumować i omówić popełnione błędy i wysnuć wnioski na przyszłość. Przypomnę, że drugi nabór zbliża się wielkimi krokami, a jego budżet będzie wynosił aż 290 milionów złotych. 

Bardzo dziękuję osobom, które od początku nagłaśniały problem z KPO dla Kultury i głośno dopominały się o swoje prawa. Szczególnie dziękuję Dorocie Grobelnej, która dzisiaj mówiła w imieniu stypendystów oraz Krzysztofowi Boberowi z Fundacji Plateaux i Annie Gawinie i Annie Mirkes-Radziwon ze Stowarzyszenia Memoriał, którzy reprezentowali grantobiorców. 

Obecnie czekamy na wypracowanie przez NIMIT regulaminu, poprzedni nie uwzględniał specyfiki branży kultury i zawierał wiele nieprecyzyjnych sformułowań. Dlatego będę zwracać szczególną uwagę na jego zapisy i gorąco apeluję o skonsultowanie go ze stroną społeczną jeszcze przed rozpoczęciem II naboru. 

W czasie dzisiejszego posiedzenia dużo mówiliśmy o równym traktowaniu, dlatego zwrócę się do Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej w sprawie przedłużenia terminu realizacji projektów w I naborze także dla grantobiorców, a nie tylko stypendystów.

Jest mi ogromnie przykro, że do tej sytuacji w ogóle doszło i że zmiany dzieją się kosztem przykrych doświadczeń tak wielu osób, które wzięły udział w I naborze. Społeczeństwo obywatelskie i prawdziwą wspólnotę możemy budować jedynie na partnerskich zasadach, których w tym programie zabrakło. Wspólnie z beneficjentami liczę, że zarówno Ministerstwo Kultury, jak i NIMiT wyciągnie wnioski z tej skandalicznej sytuacji i wprowadzi zmiany, które rzeczywiście uczynią ten program wsparciem dla twórców.

Tagged With: