Ponad 100 lat tradycji wyznaczonej przez wspomnienia kolejnych pokoleń mieszkańców i mieszkanek Krakowa. Kwiaty kupowane na urodziny i bez okazji, wieńce składane pod pomnikiem Adama Mickiewicza nawet w czasie niemieckiej okupacji.

Krakowskie Kwiaciarki od dekad sprzedają kwiaty na Rynku Głównym – i to coś więcej niż “handel”. To tradycja, to nasze dziedzictwo. I zasługuje na ochronę. I kultywowanie.

Dziś razem z Krakowskimi Kwiaciarkami, Radną Miasta Krakowa Agnieszką Łętochą i członkiniami Wspólnego Jutra: Marią Grabowską i Kaliną Bernatowicz poprosiłyśmy Krakowian i Krakowianki o podzielenie się tym, co najważniejsze – wspomnieniami z obecności Kwiaciarek na krakowskim Rynku.

Chcemy wpisania tej tradycji na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa, a by to zrobić, należy udokumentować obecność stoisk i kwiaciarek w życiu naszego miasta.

Trwają rozmowy dotyczące warunków przyszłego konkursu na zajęcie płyty Rynku Głównego przez stoiska z kwiatami i obawiamy się, że “wolnorynkowe” reguły przetargu zapowiadanego przez miasto mogą oznaczać koniec tej tradycji kultywowanej z pokolenia na pokolenie, z matki na córkę, a czasem na syna. Nie chcemy dalszej komercjalizacji Rynku – tylko zachowania tego, co stanowi o wyjątkowości Krakowa.

Dlatego, jeśli wy, wasi rodzice i bliscy macie w swoich archiwach zdjęcia stoisk – podzielcie się nimi. Uzupełnią nasz wniosek do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Link do formularza TUTAJ.

Tagged With: