W Operze Krakowskiej zakończyła się kontrola Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzona na mój wniosek. Jej wyniki są miażdżące, stwierdzono m.in. niezgodne z przepisami decyzje kadrowe i organizacyjne, zatrudnienie pracownika mimo konfliktu interesów, znacznie zawyżone wynagrodzenia i dodatki funkcyjne dla wybranych, a także brak reakcji na sygnały o możliwym mobbingu.
W związku z ustaleniami NIK przygotowuje zawiadomienia m.in. do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Państwowej Inspekcji Pracy, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, Urzędu Zamówień Publicznych i Urzędu Miasta Krakowa.
Wyniki kontroli NIK w Operze Krakowskiej, przeprowadzonej na mój wniosek, są porażające i dowodzą, że publiczna instytucja była traktowana jak prywatny folwark. Skala nieprawidłowości jest tak ogromna, że Izba kieruje zawiadomienia do aż sześciu organów, w tym do CBA i Państwowej Inspekcji Pracy. Ten raport to przede wszystkim sukces odważnych pracowników, z którymi wspólnie i długo pracowałam, by ujawnić prawdę o sposobie kierowania Operą Krakowską. Wobec tak druzgocących ustaleń oczekuję od marszałka Łukasza Smółki natychmiastowej dymisji dyrektora i rozpisania uczciwego, transparentnego konkursu, skierowałam w tej sprawie pismo do marszałka województwa małopolskiego.
Informacje na temat wyników kontroli znajdą Państwo na stronie: NIK w Operze Krakowskiej.