‒ Małopolska i Polska zasługują na rzetelne, lokalne informacje. Bez względu na to, które media lubimy bardziej, a które mniej ‒ mówiły dzisiaj w Krakowie polityczki Razem: posłanki Daria Gosek-Popiołek i Dorota Olko oraz radna miasta Krakowa Aleksandra Owca. Skierowały też apel do małopolskich parlamentarzystów o poparcie poprawek w prawie autorskim w czasie obrad w Senacie.

‒ Dzisiaj wielkie korporacje cyfrowe zarabiają krocie na tym, co piszą dziennikarze i wydają wydawcy, ale tymi zyskami się nie dzielą. Ten problem wraz z przemianami technologicznymi i rozwojem korporacji cyfrowych tylko się pogłębia, a polskie media coraz bardziej na tym tracą ‒ mówiła posłanka Dorota Olko.

Impulsem do dyskusji o sytuacji mediów jest implementacja dyrektywy unijnej DSM+, która odpowiada na aktualne wyzwania związane z rozwojem technologii cyfrowych. W swoich zapisach reguluje m.in. kwestię negocjacji finansowych między wydawcami a korporacjami cyfrowymi, które korzystają z ich pracy. Jednak jej zapisy są na tyle ogólne i nieprecyzyjne, że wydawcy obawiają się o swoją pozycję negocjacyjną w starciu z gigantami cyfrowymi. Jak pokazują przykłady wielu krajów, np. Australii, obawy te są uzasadnione. Poprawki wzmacniające wydawców zgłoszone przez posłanki Gosek-Popiołek i Olko zostały jednak odrzucone w Sejmie. 

Jakie poprawki odrzucił Sejm?

Zmiany proponowane przez partię Razem i Nową Lewicę to szczególnie trzy pozycje popierane przez Związek Pracodawców Wydawców Cyfrowych, Izbę Wydawców Prasy oraz 350 gazet, portali, stacji radiowych i telewizyjnych. Mówią one o umożliwieniu UOKiK arbitrażu i rozstrzygania w przypadku gdy negocjacje wydawców z cyfrowymi korporacjami będą trwały dłużej niż 3 miesiące, wprowadzeniu obowiązku udostępniania przez gigantów cyfrowych danych niezbędnych do określenia wynagrodzenia twórców i wydawców treści oraz doprecyzowaniu, kiedy wydawcom przysługuje wynagrodzenie od cyfrowych gigantów.

‒ Wolność i suwerenność mediów polega nie tylko na braku nacisków politycznych i cenzury, ale także na niezależności finansowej ‒ mówiła posłanka Gosek-Popiołek. ‒ Im bardziej ta sytuacja finansowa się pogarsza, tym trudniej o niezależność. Stąd nasze poprawki i próba wzmocnienia pozycji wydawców w negocjacji z Big Techem. Nie rozumiem argumentu, by wracać do tego dopiero we wrześniu. Jeżeli teraz Sejm i Senat cofną się pod naciskiem Big Techu, to tak naprawdę już zawsze będziemy się cofać ‒ podkreślała krakowska posłanka.

Radna Aleksandra Owca mówiła ‒ Nie ukrywam, że jestem zawiedziona, że nawet w apelu wydawców, w nagłówkach artykułów nie pada kluczowa informacja: przeciwko Polsce i lokalnym wydawcom, a za wielkimi korporacjami technologicznymi zagłosowały w Sejmie Platforma Obywatelska, Trzecia Droga oraz Konfederacja. To ich trzeba teraz przekonać w Senacie, aby wstały z kolan, na których modlą się do cyfrowych gigantów i zagłosowały za interesem Polski ‒ apelowała polityczka Razem i radna klubu Kraków dla Mieszkańców. 

Co dalej z ustawą o prawie autorskim?

Nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, po obradach w sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu oraz głosowaniu w Sejmie, trafiła teraz do Senatu. Dalszą walkę o wprowadzenie w niej zmian na korzyść wydawców zapowiada partia Razem i Lewica.

‒ W Sejmie nie udało się przekonać innych klubów, żeby nasze poprawki poparli, co wywołało, w naszej ocenie, w pełni uzasadniony wielki żal i złość mediów. Do tych zmian wrócimy w Senacie, gdzie będą je podnosić senatorki Magdalena Biejat i Anna Górska ‒ zapowiedziała posłanka Dorota Olko.

Wspólnie z posłanką Gosek-Popiołek wystosowały także apel do małopolskich parlamentarzystów, szczególnie senatorów i senatorek. ‒ Chcemy, żeby przyjrzeli się naszym argumentom, usłyszeli głos wydawców i prasy. Będziemy z nimi rozmawiać w najbliższy poniedziałek na spotkaniu w Senacie. Warto, żeby wsłuchiwali się nie w głos Google, chociaż jego przedstawiciele byli obecni na 35-leciu Senatu, ale w głos tych, którzy o demokrację, wartości i transparentność walczą tutaj, w Krakowie i w Małopolsce. Mam nadzieję, że Senat na poważnie potraktuje swoją rolę, jako izby namysłu i że te poprawki zostaną przyjęte ‒ podsumowała Daria Gosek-Popiołek.

Z apelem posłanek Razem do małopolskich polityków i polityczek można zapoznać się poniżej.

Tagged With: