5 grudnia to kluczowa data dla krakowskiego Schroniska dla zwierząt. Tego dnia odbędą się mediacje między pracownikami zrzeszonymi w Inicjatywie Pracowniczej a Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Stawką są nie tylko godne warunki pracy, ale też jakość opieki nad zwierzętami. 

Dotarły do mnie informacje, że w trakcie negocjacji przedstawiciele KTOZ powołują się na „ustne ustalenia” z władzami Krakowa. To niebezpieczna sytuacja, w której odpowiedzialność za decyzję o przyszłości schroniska i jego pracowników opiera się na niejasnych ustaleniach, zamiast na przejrzystych zasadach. Dlatego skierowałam dziś do władz miasta pilną interwencję, prosząc o przesłanie oficjalnego, pisemnego stanowiska.

Nie da się zapewnić dobrostanu zwierzętom, jeśli ich opiekunowie są przemęczeni, sfrustrowani lub martwią się o swoją przyszłość finansową. Stabilne warunki zatrudnienia w schronisku to gwarancja bezpieczeństwa dla czworonogów. Dlatego liczę na odpowiedzialność miasta i czekam na pilną odpowiedź przed piątkowymi mediacjami.

Tagged With: