Kolejny aktywista niosący pomoc na granicy polsko-białoruskiej został uniewinniony przez sąd!
Bartek był pełnomocnikiem Somalijczyka. Straż Graniczna samowolnie ograniczyła jego udział w postępowaniu wobec cudzoziemca: nie był informowany o jego przebiegu, choć zarówno on, jak i sam zainteresowany, domagali się tego. Co więcej, Somalijczyk został poddany pushbackowi, mimo że chciał złożyć wniosek o ochronę międzynarodową.
Prokuratura postanowiła oskarżyć Bartka o wywieranie nacisku na Straż Graniczną, bo chciał skorzystać z możliwości, jakie daje mu ustawa…
W całej tej sprawie kluczowe jest uzasadnienie sądu: każdy ma prawo kwestionować decyzje organów państwa i każdy ma prawo, aby państwo postępowało wobec w niego w sposób transparentny. I tego w postępowaniu służb zabrakło.
Ratowanie życia ludzkiego i domaganie się przestrzegania prawa to nie “wywieranie nacisku”, które należy penalizować. To po prostu nasz obowiązek jako obywateli.
Zobacz inne posty dotyczące granicy polsko-białoruskiej
- Sąd uniewinnił Bartka – aktywistę z pogranicza polsko-białoruskiego
- Dzieci uchodźcze to dzieci – nie zagrożenie! Wystąpienie w Sejmie
- Nie ma naszej zgody na przedłużenie zawieszenia prawa do azylu!
- Kolejna rozprawa Piątki z Hajnówki
- Pomaganie nie jest nielegalne – rusza proces Piątki w sądzie w Hajnówce
- Samodonos do prokuratury w Hajnówce – „Tak, pomagaliśmy uchodźcom!”





