Jako Lewica jesteśmy częścią rządu, bo czujemy odpowiedzialność za kraj, a nie dlatego, że wszystko w nim nam odpowiada. Wchodzimy w trudne rozmowy, negocjujemy i ustalamy kompromisy po to, żeby możliwe było wreszcie realne działanie w sprawach: mieszkań, praw kobiet, usług publicznych, świeckiego państwa, praw osób LGBT. To są sprawy dla mnie osobiście ważne – nie jako hasła, ale jako konkretne zmiany, które mogą realnie poprawić życie wielu ludzi.

Wybory prezydenckie to kolejny etap tej odpowiedzialności. To nie jest czas na obrażanie się. To jest czas na podjęcie decyzji, która pozwoli nam dalej działać. Bo jeśli się cofniemy, będzie trudniej niż kiedykolwiek ruszyć z miejsca. 1 czerwca zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego – nie dlatego, że wszystko mnie w nim przekonuje, ale dlatego, że jeśli naprawdę chcemy zmieniać Polskę, to nie możemy pozwolić sobie na kolejne lata blokowania ważnych i potrzebnych decyzji.

Tagged With: